Folwark zwierzęcy – George Orwell

Tytuł: Folwark zwierzęcy

Autor: George Orwell

Wydawnictwo: De Agostini Polska Sp. z o.o.

Liczba stron: 133

Okładka: Twarda

Rok wydania: 2002

ISBN: 83-7316-150-3

„Folwark zwierzęcy” George’a Orwella, to kolejna po „Dżumie” książka, którą postanowiłem sobie w ostatnim czasie przypomnieć. I podobnie jak w przypadku dzieła Alberta Camus, była to bardzo dobra decyzja.

George Orwell (właściwie Eric Arthur Blair) urodził się w 1903 roku w Motihari w Bengalu. Pochodził z rodziny urzędnika brytyjskiego. Od 1907 roku wraz z rodziną mieszkał w Wielkiej Brytanii. Dzięki stypendium mógł ukończyć elitarną szkołę Eton College, a następnie zatrudnił się w Królewskiej Policji Imperialnej w Birmie. W 1928 roku postanowił jednak porzucić armię i wyjechał do Paryża. We Francji zajął się twórczością literacką i dziennikarstwem. Od 1932 roku używał pseudonimu George Orwell. W 1936 roku zawarł małżeństwo z Eileen O’Shauhsnessy. Po wybuchu wojny domowej w Hiszpanii Orwell stanął po stronie republikańskiego rządu i brał udział w walkach przeciwko nacjonalistom. Z powodu poglądów antystalinowskich (członkowstwa w partii POUM) wraz z żoną musiał się ukrywać, został również poważnie ranny. W 1937 roku udało mu się wrócić do Anglii. W 1945 roku pisarz był korespondentem wojennym we Francji. W tym czasie dotkliwie przeżył  śmierć ukochanej żony. Sam Orwell poważnie zachorował na gruźlicę, z którą walczył do końca życia. W 1949 roku ożenił się po raz drugi, z Sonią Mary Brownell. Zmarł w 1950 roku w Londynie.

Na Folwarku Dworskim pana Jonesa wybucha bunt zwierząt. Domagają się one równego i sprawiedliwego traktowania, a nie wyłącznie wyzysku i śmierci. Kiedy właściciel opuszcza folwark, władzę obejmują świnie. Mieszkańcy folwarku zwierzęcego chwilowo cieszą się zmianami, ustalone nowe prawa odpowiadają im w pełni, a wspólna praca na rzecz odbudowy miejsca, w którym mieszkają układa się doskonale. Marzenia o bezpiecznym i spokojnym życiu w równości wydają się być coraz bardziej rzeczywiste, jednak sytuacja powoli ulega zmianie. Jedna ze świń doprowadza do wygnania drugiej, przez co staje się tyranem i jedynym słusznym przywódcą.

Powieść jest satyrą na rewolucję październikową w Rosji, która sprzeniewierzyła się własnym ideałom i zjadła własne dzieci. Każdy, kto chociaż trochę interesuje się historią Związku Radzieckiego, bez problemu rozpozna w głównych bohaterach książki postacie historyczne: Major to Lenin, Napoleon to Stalin, Snowball to Trocki a pan Jones to car Mikołaj II. Na kilkudziesięciu stronach Orwell rewelacyjnie opisał w metaforyczny sposób pierwsze kilkadziesiąt lat istnienia ZSRR. Jednak, jeżeli dobrze się zastanowić, to mimo, że od premiery „Folwarku zwierzęcego” minęło już ponad siedemdziesiąt lat, to przesłanie, jakie niesie ta powieść jest niestety nadal bardzo aktualne. Politycy w momencie dojścia do władzy zapominają o swoich wyborczych obietnicach, prawda historyczna jest zakłamywana, a z mało znaczących osób, robi się bohaterów – czy to nie brzmi znajomo? Jak bardzo władza potrafi zmienić człowieka, najlepiej opisuje ostatnie zdanie, która w mojej ocenie jest perfekcyjnym podsumowaniem całej książki:

„Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł się połapać, kto jest kim.”

Autor doskonale przedstawił różne postawy zwierząt wobec narastającej dyktatury. Boxer, jak przystało na przodownika pracy, jest zawsze wierny Napoleonowi. Owce, jako najgłupsza część zwierzęcej populacji, bezkrytycznie przyjmują wszystko, co się do nich mówi. Clover, która jako jedyna dostrzegała, że przykazania zmieniają się, nigdy nie sprzeciwiła się temu otwarcie. Jedynie Benjamin dostrzegał oszustwa świń, ale w takich sytuacjach przyjmował bierną postawę, która była jego sposobem na przetrwanie.

„Folwark zwierzęcy” to powieść kompletna, którą polecam absolutnie wszystkim czytelnikom. Jestem pod wielkim wrażeniem tego arcydzieła i śmiało mogę zaliczyć tę książkę do najlepszych, jakie kiedykolwiek w swoim życiu czytałem. Pomimo niewielkiego rozmiaru zawiera ona w sobie ponadczasowe przesłania. Z jednej strony bawi a z drugiej przeraża swoją aktualnością. Dlatego Szanowny Czytelniku, jeżeli jeszcze nie czytałeś tej powieści, to jak najszybciej nadrób tę zaległość i pamiętaj, żeby nigdy nie być jak owce w „Folwarku zwierzęcym”.

Moja ocena: 9/10

Czytaliście „Folwark zwierzęcy”? Lubicie twórczość George’a Orwella? Zapraszam do komentowania.

 

Please follow and like us: