Kult. Biała księga czyli wszystko o wszystkich piosenkach – Wiesław Weiss

Tytuł: Kult. Biała księga czyli wszystko o wszystkich piosenkach

Autor: Wiesław Weiss

Wydawnictwo: Kosmos Kosmos

Liczba stron: 567

Okładka: Twarda

Rok wydania: 2009

ISBN: 978-83-926991-2-5

Jestem wielkim fanem twórczości Kultu od blisko 20 lat. Uważam ich za najlepszy zespół muzyczny na świecie, a Kazika Staszewskiego za najlepszego tekściarza. A że do tego bardzo szanuję Wiesława Weissa, to książka „Kult. Biała księga czyli wszystko o wszystkich piosenkach” musiała obowiązkowo pojawić się w mojej biblioteczce.

Wiesław Weiss urodził się w 1956 roku w Warszawie. Polski dziennikarz muzyczny. Debiutował w 1976 roku artykułem o zespole Queen. Do końca lat 70. współpracował z miesięcznikiem Jazz przemianowanym później na Magazyn Muzyczny. Jest współzałożycielem i redaktorem naczelnym miesięczników Tylko Rock (1991-2002) i Teraz Rock (od 2003). Opracował kilka pozycji książkowych dotyczących muzyki rockowej. Jego największym dziełem jest Encyklopedia Rocka. Wydał też trzy książki poświęcone muzyce i muzykom grupy Pink Floyd.

Kult powstał w lutym 1982 roku w Warszawie. Jego założycielami byli wokalista Kazik Staszewski i basista Piotr Wieteska. Zespół zadebiutował na scenie 7 lipca 1982 roku w warszawskim klubie Remont, a w 1987 roku ukazała się debiutancka płyta kapeli zatytułowana po prostu „Kult”. Ogromną popularność przyniosły zespołowi dwa albumy z piosenkami ojca Kazika, Stanisława: „Tata Kazika” i „Tata 2”. 22 września 2010 Kult nagrał dla telewizji MTV koncert MTV Unplugged. Występ został zarejestrowany w Och-Teatrze w Warszawie i wydany na płycie „MTV Unplugged”. Jej sprzedaż przekroczyła 200 tysięcy, co dało albumowi status pierwszej w karierze Kultu Diamentowej Płyty. Kult jest rekordzistą kraju, jeśli chodzi o długość zagranego koncertu. 16 października 1994 w warszawskiej Stodole występował przez 4 godziny i 40 minut. Do tej pory zespół wydał siedemnaście albumów.

Książka obejmuje okres od czasów przed kultowych, aż do albumu „Hurra”. Składa się ona z siedemnastu rozdziałów omawiających poszczególne płyty zespołu ułożonych chronologicznie. Konstrukcja każdego z nich jest identyczna. Najpierw opisana jest historia zespołu w momencie tworzenia albumu. Następnie omówiony jest proces powstawania płyty i atmosfera panująca wtedy w studiu. Na końcu każda z piosenek znajdująca się na płycie zostaje rozebrana na czynniki pierwsze: w jaki sposób powstała, czym się Kazik inspirował pisząc do niej tekst, co muzycy sądzą o tym utworze i czy jest często on grany na koncertach. Biografia zawiera mnóstwo zdjęć, skanów rękopisów tekstów piosenek i prywatnych listów.

Największą zaletą „Białej księgi” jest to, że oprócz Wiesława Weissa jest ona współtworzona przez samych muzyków. Autorowi udało się dotrzeć do prawie wszystkich byłych i obecnych członków zespołu, dzięki czemu poznajemy historię kapeli i piosenek z różnych perspektyw.

Jedynym mankamentem tej książki jest jej rozmiar. Ma ona format większy niż A4, do tego liczy sobie około 600 stron. Powoduje to, że bardzo ciężkie, a wręcz niemożliwe jest jej czytanie w pozycji leżącej, a ja najbardziej lubię tak czytać. Wprawdzie jakiś czas później wyszło jej kieszonkowe wydanie, ale posiada ona dużo gorszy papier i nie zawiera wielu zdjęć.

Widać, że Wiesław Weiss siedzi w muzyce rockowej od wielu lat. Czytając tę biografię czuje się, że nie jest ona napisana przez laika. A dla kogo jest „Biała księga”?  Zacytuję tu autora: „Czy jest to książka wyłącznie dla fanów Kultu? Dla nich na pewno, ale myślę, że nie tylko. Muzyka zespołu jest przecież zjawiskiem tak niezwykłym i tak znaczącym w pejzażu polskiej popkultury, że wstyd jej nie znać. Owszem, można tych piosenek nie lubić, można nie podzielać wizji świata, jaka się z nich wyłania, można oburzać się na mocne słowa, które w nich padają. Ale nie znać – nie przystoi.”

Teraz czekam na „Białą księgę Kazika” – z rozmowy z liderem Kultu dowiedziałem się, że ma się ona ukazać pod koniec tego roku.

Moja ocena: 9/10

Czytaliście „Kult. Biała księga czyli wszystko o wszystkich piosenkach”? Słuchacie Kultu? Zapraszam do komentowania.

Please follow and like us:
  • Vespera Verril

    Przeczytałabym bardzo chętnie, bo lubię wiele piosenek Kultu. Ich koncerty są niesamowite, który inny zespół gra 2,5 godziny? Samego Kazika lubię już trochę mniej, niektóre jego wypowiedzi były dla mnie dziwne i nie na miejscu, dlatego tą drugą książką już nie jestem zainteresowana.

    • Naprawdę warto przeczytać, jeżeli interesujesz się tego typu muzyką. Ja Kazika uwielbiam jako muzyka, natomiast z jego prywatnymi poglądami też się wielokrotnie nie zgadzałem.