Oczytany poleca: Zapowiedzi książkowe na marzec i kwiecień 2018

Marzec i kwiecień zapowiadają się niezwykle interesująco pod względem książkowych nowości. Chciałbym Wam polecić kilka z nich.

Radosław Ptaszyński – Stommizm. Biografia polityczna Stanisława Stommy

Kiedy 10 lutego 1976 roku w sejmie głosowano nad zmianami w Konstytucji PRL, był jedynym, który powiedział: nie. Nie – PZPR nie jest kierownicza silą narodu, nie – Polska nie jest państwem socjalistycznym działającym pod dyktando ZSRR, nie – prawa obywateli nie mogą być uzależnione od wypełniania obowiązków wobec socjalistycznego państwa. Przeszło dwadzieścia lat wcześniej jako jeden z redaktorów „Tygodnika Powszechnego” odmówił zamieszczenia nekrologu Stalina, a w 1968 roku głośno protestował przeciw agresji władz wobec zrewoltowanej młodzieży. Jego postawa sprzeciwu, zarazem głęboko rozważna i perspektywiczna, burzyła spokój i zadowolenie decydentów.
Uznany za jednego z najwybitniejszych intelektualistów polskich XX wieku Stanisław Stomma był patronem opozycji w PRL i budowniczym demokracji III RP.

Data premiery: 19.03.2018

Wydawnictwo Znak


Stanisław Grzesiuk – Boso, ale w ostrogach

Przedwojenna Warszawa okiem młodego warszawskiego cwaniaka.
Stanisław Grzesiuk z właściwym sobie humorem i swadą portretuje przedmieścia stolicy z ich obyczajami, tradycją i swoistym kodeksem honorowym, sięgając przy tym po słownictwo i specyficzną gwarę warszawskiej ulicy.

Wydanie książki zostało wstrzymane na kilka miesięcy przez cenzurę. Wreszcie w lipcu 1959 roku książka trafiła do księgarń i podobnie jak „Pięć lat kacetu” natychmiast zniknęła z półek. Czytelnicy i recenzenci apelowali do autora i wydawnictwa z prośbą o dodruki. A książka stała się na całe dekady lekturą obowiązkową chłopaków z warszawskich podwórek.

Po latach tekst porównano z rękopisem i przywrócono fragmenty usunięte przez cenzurę oraz wydawcę przy pierwszej publikacji.
Wydanie zawiera fragmenty najważniejszych recenzji.

Data premiery: 26.04.2018

Wydawnictwo Prószyński i S-ka


Dominik W. Rettinger – Kommando Puff

Za jaką cenę warto przetrwać?  Czy w piekle można uratować swoje człowieczeństwo?

Dramatyczne losy młodej kobiety, która, ratując się z koszmaru obozu Auschwitz-Birkenau, decyduje się pracować jako prostytutka w Kommandzie Puff, domu publicznym otwartym w 1943 r. przez SS w głównym obozie. Jej walka o przetrwanie i chora niebezpieczna miłość oficera SS, przeplatają się z opartą na faktach relacją z obozowego życia i funkcjonowania esesmańskiego domu publicznego, nigdy wcześniej nieopisanego w literaturze.

FRAGMENT

Oficer SS wyciąga notatnik, podchodzi do wybranych kobiet.

– Zgadzacie się pracować w domu publicznym? – pyta po niemiecku.

– Tak jest, Herr Offizier – odpowiadają kolejno.

Po akcencie poznaję, że dwie są Niemkami, trzecia Polką; wszystkie mają zielony trójkąt na piersi. Oficer zapisuje ich numery i nazwiska, potem zatrzymuje się przede mną.

– Zgadzam się, Eliza Obrońska – mówię i powoli recytuję mój numer, patrzę, jak pisze w notesie.

Magdalena jest zdezorientowana, czeka na moją decyzję.

– Idziemy do tego domu – mówię do niej cicho.

Zrozumiała, kiwa głową. Oficer staje przed nią.

– Magdalena Rożnowska.

Podaje swój numer; esesman zapisuje, patrzy na nią z uśmiechem.

– Będziesz miała powodzenie – stwierdza i klepie ją po policzku.

Z tyłu przysuwa się Luba.

– Ne idy do burdelu, czujesz?!– szepcze rozpaczliwie. – Nie do burdelu! Łyszysia zi mnoju, czujesz?

– Znajdziesz nas – mówię cicho, twardo.

– Ne znajdu tebe, ne tam! Ne idy! – jęczy Ukrainka.

Jej głos jest przenikliwy, wszyscy ją usłyszeli. Niemcy zwracają się w naszą stronę, patrzą zdziwieni. Luba kuli się i cofa jak uderzony pies. Wolfgang zwraca się do Krwawej Lochy.

– Odprowadź je do kancelarii – mówi. – Powiedz, że idą do Auschwitz. Niech czekają na transport.

Data premiery: 14.03.2018

Wydawnictwo Świat Książki


Mario Puzo – Omerta

Omertà – zmowa milczenia – pozwoliła włoskiej mafii przetrwać przez lata. Jej złamanie oznacza śmierć i utratę honoru. U schyłku XX wieku honor ma jednak poważnego konkurenta – PIENIĄDZE. Czy to właśnie one są motywem zabójstwa popełnionego w biały dzień w samym środku Manhattanu na Raymonde Aprilem, czołowym amerykańskim mafiozie, który przed trzema laty zerwał z działalnością przestępczą? Czy może chodziło o złamanie mowy milczenia?

Data premiery: 20.04.2018

Wydawnictwo Albatros


Co sądzicie o tych książkach? Jakie macie plany zakupowe na początek tego roku? Zapraszam do komentowania.

Please follow and like us:
  • Ciacho

    Grzesiuk bankowo. Te Kommando Puff mnie zainteresowało jakiś czas temu. Puzo kiedyś też może.

    • Ja to Kommando dzisiaj wypatrzyłem i się trochę napaliłem, tylko żałuję, że to nie jest napisane jako dokument, tylko jako wspomnienia jednej osoby.

      • Ciacho

        No to dobrze, że będziesz czytał, bo poczekam na reckę i będę wiedział czy warto. 😉

        • No jestem ciekawy tej książki, bo temat delikatny. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

  • Z wymienionych na pewno Grzesiuk.
    Może pokuszę się na Kommando Puff.

    • Ja podejrzewam, że wszystkie cztery kupię, chociaż czekam na recenzje tego Puffu.

  • Grzesiuka pewnie w końcu przeczytam, choć na razie sięgnę po „Pięć lat kacetu”. A do „Omerty” miałem już jedno podejście, ale coś mnie odciągnęło od dalszej lektury, nie pamiętam już co. Na pewno wrócę 🙂

    • Grzesiuka się czyta po kolei!!!!!! Zaczyna się od Boso, ale w ostrogach właśnie 🙂 Przypomnij sobie co Cię odciągnęło, bo z opinii wnioskuję, to jedna z lepszych książek Puzo.

      • Hm, skoro tak mówisz, to faktycznie zacznę od „Boso…” 😉
        „Omertę” zacząłem słuchać jako audiobook i po przesłuchaniu kilku rozdziałów jakoś się nie wkręciłem, prawdopodobnie z powodu lektora. Dlatego też chcę przeczytać tę książkę w formie pisanej 🙂

  • Marcin Mochal

    Fikcji literackiej nie tylko na wiosnę, ale w ogóle w tym roku nie kupuję żadnej. Być może capnę coś z nie-fikcji, najprawdopodobniej z historii Polski tak jak ostatnio „Wołyń: Mówią Świadkowie Ludobójstwa” Marka A. Koprowskiego, czy „Mój ojciec Generał Anders” Anny Anders Nowakowskiej. Aktualnie nie mam jednak nic konkretnego na celowniku. Z Mario Puzo czeka na mnie „Sycylijczyk” i „Rodzina Borgiów”, choć rodzinka odbiła mnie od siebie po kilkudziesięciu stronach i nie czy do niej jeszcze wrócę. Literacka, ahistoryczna przesłanka traktowania Borgiów jak rodziny mafijnej może i na ekranie się sprawdza, ale w książce trzeszczało mi to bardzo.

    • W maju właśnie rodzina ma wyjść z tego wydania, co Omerta.