Pan Tadeusz – Adam Mickiewicz

Tytuł: Pan Tadeusz

Autor: Adam Mickiewicz

Wydawnictwo: Świat Książki

Liczba stron: 431

Okładka: Twarda

Rok wydania: 1999

ISBN: 83-7227-422-3

„Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie. Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.” Chyba każdy z nas musiał się kiedyś nauczyć recytować początek „Pana Tadeusza”. Inwokacja rozpoczyna największe dzieło Adama Mickiewicza, a w moim prywatnym rankingu jedną z najlepszych przeczytanych książek.

Adam Mickiewicz urodził się w 1798 r. w Zaosiu koło Nowogródka. Polski poeta, działacz i publicysta polityczny. Ukończył studia na Wydziale Literatury Uniwersytetu Wileńskiego; stypendium odpracowywał potem jako nauczyciel w Kownie. Był współzałożycielem tajnego samokształceniowego Towarzystwa Filomatów za co został w 1823 r. aresztowany i skazany na osiedlenie w głębi Rosji. W latach 1824-1829 przebywał w Petersburgu, Moskwie i na Krymie; następnie na emigracji w Paryżu. Wykładał literaturę łacińską na Akademii w Lozannie, a od 1840 r. literaturę słowiańską w College de France w Paryżu. W 1841 r. związał się z ruchem religijnym A. Towiańskiego. W okresie Wiosny Ludów był redaktorem naczelnym francuskiego dziennika „Trybuna Ludów”. Obok Juliusza Słowackiego i Zygmunta Krasińskiego uważany za największego poetę polskiego romantyzmu (grono tzw. Trzech Wieszczów). Zmarł 26 listopada 1855 r. w Konstantynopolu (dziś: Stambuł). Ciało Mickiewicza zostało przewiezione do Paryża i w 1855 pochowane na cmentarzu Les Champeaux w Montmorency, a w roku 1890 przeniesione na Wawel.

Po zakończeniu edukacji w mieście, 18-letni Tadeusz Soplica wraca do rodzinnego majątku. Jego stryj pragnie wyswatać go z Zosią Horeszkówna, by w ten sposób zażegnać trwający od wielu lat konflikt między rodzinami i odkupić winy swojego brata, hulaki i zdrajcy narodowego, Jacka Soplicy. Tadeusz wpada jednak w sidła podstarzałej Telimeny. Tymczasem okoliczna szlachta, podburzona przez Gerwazego, szykuje się do zajazdu na Sopliców….

„Pan Tadeusz” składa się z dwunastu ksiąg poprzedzonych inwokacją, w której Mickiewicz prosi Matkę Boską Ostrobramską o cud powrotu do ojczyzny. Całość jest napisana trzynastozgłoskowym wierszem.

Książka ma tak samo wielu zwolenników jak i przeciwników. Zauważyłem jednak, że do tej drugiej grupy należą osoby, które przeczytały ją wyłącznie jako zło konieczne, bo była omawianą szkolną lekturą i najzwyczajniej w świecie jej nie zrozumiały. Jak czytam opinię, że poemat się komuś nie podobał, ponieważ jest napisany staropolskim językiem, to mi ręce opadają. Czego taki czytelnik oczekiwał? Że będzie napisany slangiem? Dla mnie czytanie „Pana Tadeusza” jest za każdym razem ogromną przyjemnością. Pomimo tego, że jest on napisany wierszem, to zupełnie tego nie odczuwam. Największą ozdobą tej książkę są przepiękne opisy przyrody, przyrządzania kawy, robienia bigosu, grzybobrania:

„Na zielonym obrusie łąk jako szeregi

Naczyń stołowych sterczą: tu z krągłymi brzegi

Surojadki srebrzyste, żółte i czerwone,

Niby czareczki rożnem winem napełnione;

Koźlak, jak przewrócone kubka dno wypukłe,

Lejki, jako szampańskie kieliszki wysmukłe,

Bielaki krągłe, białe, szerokie i płaskie,

Jakby mlekiem nalane filiżanki saskie,

I kulista, czarniawym pyłkiem napełniona

Purchawka, jak pieprzniczka – zaś innych imiona

Znane tylko w zajęczym lub wilczym języku,

Od ludzi nie ochrzczone; a jest ich bez liku.”

Natomiast za najpiękniejszy uważam końcowy fragment VIII Księgi, a zwłaszcza jego ostatni wers:

„Nakładają sto ognisk, warzą, skwarzą, pieką,

Gną się stoły pod mięsem, trunek płynie rzeką;

Chce szlachta noc tę przepić, przejeść i prześpiewać.

Lecz powoli zaczęli drzemać i poziewać;

Oko gaśnie za okiem, i cała gromada

Kiwa głowami, każdy, gdzie siedział, tam pada:

Ten z misą, ten nad kuflem, ten przy wołu ćwierci.

Tak zwycięzców zwyciężył w końcu sen, brat śmierci.”

Mickiewiczowi udało się stworzyć doskonałych bohaterów. Do moich ulubieńców należą Gerwazy i Ksiądz Robak. Natomiast za najmniej interesującą postać uważam Tadeusza. Młody Soplica w moich oczach jest zupełnie bezbarwny i nijaki, w czym bardzo przypomina Skrzetuskiego w „Ogniem i mieczem”. Warto natomiast zwrócić uwagę na będący gdzieś z boku, ale dający całości koloru konflikt pomiędzy Gerwazym a Protazym, a także na rywalizację Asesora i Rejenta i ich chartów.

W 1999 roku epopeja doczekał się doskonałej filmowej adaptacji w reżyserii Andrzeja Wajdy, w której główne role zagrali najlepsi polscy aktorzy z Bogusławem Lindą, Andrzejem Sewerynem, Markiem Kondratem, Jerzym Trelą i Danielem Olbrychskim na czele.

„Pana Tadeusza” powinien przeczytać każdy Polak, a najlepiej kilka razy. Jest to jedna z tych książek, w których za każdym razem gdy je czytamy, to odkrywamy nowe, wcześniej niezauważone smaczki. Delektujcie się cudownymi opisami i zabawnymi dialogami, a za kilka lat wróćcie do tego poematu, bo znów spojrzycie na nią inaczej, ponieważ parafrazując Gombrowicza: Mickiewicz wielkim poetą był!

Moja ocena: 10/10

Czytaliście „Pana Tadeusza”? Kochacie tę książkę, czy wspominacie ją jako zło konieczne, które trzeba była przeczytać w szkole? Zapraszam do komentowania?

Please follow and like us:
  • zeno44

    Do milijonów kroci kroćset tysięcy fur beczek furgonów diabłów… kto tak przeklinał w Panu Tadeuszu

    • Michał Wasek

      Maciek Dobrzyński 🙂

  • Ciacho

    Ja też raczej do zwolenników się zaliczam, niż przeciwników. Mimo że „z musu” trzeba było w szkole to się podobało, a po szkole też tam kiedyś czytałem. Gerwazy i Ksiądz Robak to też moim zdaniem najfajniejsze postaci. Ja ogólnie nie mam problemu, ani z Panem Tadkiem, ani z Sienkiewiczowską trylogią i Krzyżakami. Sienkiewicza to lubię nawet bardzo. Obejrzałem wszystkie filmy obu autorów. Jest okej. 🙂

    PS: Ojciec mojej wychowawczyni w podstawówce podobno potrafił całego „Pana Tadka” z pamięci recytować. Zawsze mnie to rozwalało, jak wspominała. Ja ledwo się Inwokacji nauczyłem. 🙂

    • No to bardzo mi miło. Widać, że znasz się na dobrej książce:) Ja lubię raz na jakiś czas do niej wracać, bo za każdym razem coś nowego się wyłapie. Sienkiewicza też bardzo lubię, a Potop, to moja ścisła czołówka ulubionych książek.
      A co umiejętności znania na pamięć tej książki, to podziwiam takie osoby, chociaż jak sobie pomyślę, jak pięknie jest ona napisana, to się nie dziwię, że się komuś chciało jej uczyć.

      • Ciacho

        Nigdy nie kłamię jak stwierdzam, że mam zajebisty gust. 😀
        Pewnie przy rodzinnych obiadkach cytował, o to np. do rosołu w niedzielę coś wam zacytuję. 😀

        • No gust masz nie najgorszy przyznaję:)
          Może i cytował, lepsze to niż się kłócić, która partia polityczna lepsza 😀

  • Kinga Koy

    Nie czytałam, chciałam ale zwyczajnie nie miałam czasu. Może uda się sięgnąć po nią szybciej niż w liceum.
    Pozdrawiam,
    Justforthedream11.blogspot.com

    • Nie czytałaś ,,Pana Tadeusza”? Wstyd 🙂

  • Pingback: Potop – Henryk Sienkiewicz()