Podsumowanie miesiąca – kwiecień 2018

Bardzo słoneczny kwiecień powoli dobiega końca, dlatego zapraszam Was na krótkie podsumowanie miesiąca.

Nowości w mojej biblioteczce

W czwartym miesiącu roku moja biblioteczka powiększyła się o pięć książek.

Na Allegro kupiłem dwie książki Jacka Ketchuma: „Poza sezonem” i „Potomstwo”.

W Empiku zakupiłem wznowienie „Boso, ale w ostrogach” Stanisława Grzesiuka.

Ostatnie, to dwie powieści Johna Grishama kończące kolekcję „W świetle prawa”: „Afera” i „Zbieg”.

Przeczytałem w kwietniu

W kwietniu przeczytałem sześć książek:

W kwietniu bardzo dobre książki przeplatały się z tymi gorszymi. „Walki stulecia. Bohaterowie wielkiego boksu”, to świetna lektura dla wszystkich fanów boksu. „W wysokiej trawie”, to jedna z najgorszych pozycji, jakie wyszły spod ręki Stephena Kinga. „Konopielka” okazała się jednym z moich największych rozczarowań czytelniczych. Zdecydowanie bardziej podobała mi się powieść Michała Jana Chmielewskiego, w której autor, po raz kolejny pokazał jak wielki drzemie w nim talent. „Życie i czasy Stephena Kinga”, to doskonałe uzupełnienie twórczości mojego ulubionego pisarza. Natomiast „Poza sezonem”, pomimo tego, że była to najbardziej makabryczna lektura, jaką czytałem, to okazała się naprawdę rewelacyjną książką.

A Wy, co przeczytaliście w kwietniu? Pochwalcie się też swoimi książkowymi zakupami.

 

Please follow and like us:
  • Z Twoich zakupowych sama posiadam (a raczej zakupiłam i czeka na mnie grzecznie) „Boso…”. 😉
    Z przeczytanych poza lekturową „Kopielką” nie popełniłam nic. Zaś za Twoją namową ściągnęłam już Chmielewskiego.

    Mój kwiecień ponownie dość bogaty. Przeczytałam trzynaście pozycji. Dwie wypadły znakomicie „Elantris” i „Czwarta małpa”. Dość dobrze wypadły też „Pieśń i krzyk” i „Pomniejsze bóstwa”.
    Najsłabiej w mojej ocenie zamknięcie cyklu z młodym Bolitar’em czyli „Odnaleziony”.

    Zaczytanego maja. 🙂

    • Cieszę się, że Cię do Chmielewskiego zachęciłem. Na pewno Ci się spodoba. Trzynaście sztuk – znów piękny wynik. Brawo.

  • Za każdym razem jak widziałem u Ciebie czy to na blogu czy fanpejdżu „Poza sezonem”, to w pierwszej chwili myślałem, że Horst u Ciebie zagościł i zacznie się seria o Wistingu. 😉

    • Póki co kryminały skandynawskie jeszcze są przeze mnie nie ruszone. Pewnie kiedyś zacznę od Nesbo, ale to jeszcze musi sporo wody w Wiśle upłynąć.

      • Tylko się od razu na dzień dobry nie zniechęć i nie wyrzuć całej kolekcji przez okno – nawet właśnie u UnSerious ostatnio był Pentagram i też wspomina, że początki z Nesbo są trudne. Chociaż warto dla jego późniejszych książek. 😉

        • Zanim się zabiorę za czytanie, to na pewno zaciągnę języka i poczytam na LC 🙂

  • Tego Ketchuma bym Ci podkradła, bo akurat tych dwóch książek nie czytałam 🙂
    Co do „W Wysokiej trawie”, to tak jak pisałam na FB, mnie się akurat podobało, chociaż czytałam kilka lat temu i nie wiem, jak bym odebrała teraz.

    • To już wiem, że Cię do domu nie wpuszczę, bo mi buchniesz coś z półki 😀
      Książki po latach inaczej się odbiera. Mi chodzi po głowie, przypominanie sobie Kinga, a zwłaszcza tych pozycji, które mniej mi się podobały.

  • Koniecznie muszę zdobyć tego Ketchuma :D. Poza tym u mnie 3 przeczytane w miesiącu kwietniu, myślę że to całkiem niezły wynik biorąc pod uwagę pracę, studia i inne obowiązki :D. Jedną z przeczytanych i do tej pory najlepszych w tym roku jest biografia Kukuczki, napisana jest świetnie. Poza tym w kwietniu w księgarni Tak czytam nabyłam pare książek m.in. Poczęcie – Chase Novak i Przysięga milczenia – Linda Castillo, mam nadzieję że okażą się dobre :D.

    • Ketchuma udało mi się dorwać w bardzo dobrej cenie. Może i Tobie się uda. 3 książki to moim zdaniem minimalna ilość, której nie trzeba się wstydzić 🙂
      Zakupy w Tak Czytam – czyli masz zapas czytania na dłuższy czas 🙂