Pokochać noc – Dennis Lehane

Tytuł: Pokochać noc

Autor: Dennis Lehane

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 469

Okładka: Miękka

Rok wydania: 2018

ISBN: 978-83-8123-131-2

Po rewelacyjnych „Rzece tajemnic” i „Wyspie skazańców” postanowiłem sięgnąć po kolejną książkę Dennisa Lehane. Mój wybór padł na najnowsze dzieło tego autora, „Pokochać noc”.

Dennis Lehane urodził się w 1965 roku w Bostonie. Amerykański pisarz i scenarzysta, autor bestsellerowych powieści sensacyjnych, m.in. „Gdzie jesteś, Amando?”, „Rzeka tajemnic” i „Wyspa skazańców”. Ukończył Uniwersytet na Florydzie. Zanim stał się pełnoetatowym pisarzem, pracował jako doradca osób umysłowo upośledzonych, kelner, szofer, księgarz i tragarz. Po sukcesie filmu „Rzeka tajemnic” Lehane zaczął prowadzić warsztaty kreatywnego pisania na kilku amerykańskich uczelniach. Książki Lehane’a zostały przetłumaczone na dwadzieścia osiem języków, trzy z nich zekranizowano.

Rachel Childs, córka sławnej pisarki i była dziennikarka telewizyjna, żona dziedzica wielkiej firmy, Briana Delacroixa, prowadzi życie, które może wzbudzać zazdrość. Ale pozory mylą. Mieszka w luksusowym apartamentowcu i boi się z niego wychodzić. Skrywa tajemnicę, a ta doprowadza ją do obłędu. Żyje na co dzień z człowiekiem, który nie jest tym, za kogo się podaje. I gdy pewnego deszczowego dnia Rachel ku własnemu zdziwieniu wychodzi z domu, na ulicy zauważa coś, co przewraca jej świat do góry nogami. I choć bardzo by chciała, nie może dłużej udawać, że wszystko jest w porządku, bo stawką w tej grze jest jej życie. Kobieta, która nie wierzyła w siebie, a bezgranicznie ufała mężowi, w dramatycznych okolicznościach jest zdana na własną inteligencję i odwagę. Kobieta, która uciekała przed mrokiem tego świata, musi w tym mroku żyć – i przeżyć…

Muszę przyznać, że miałem bardzo duży problem z końcową oceną tej powieści. Jest to spowodowane tym, że jest ona bardzo nierówna. Pierwsza część „Pokochać noc”, to kawał bardzo dobrego thrillera psychologicznego. Poznajemy losy głównej bohaterki od jej dzieciństwa do czasów współczesnych. I chociaż akcja posuwa się bardzo powoli, to bardzo przyjemnie czytało mi się o kolejnych wydarzeniach z jej życia. Mało tego, im bliżej teraźniejszości, tym książka stawała się coraz lepsza. Niestety mniej więcej w połowie lektury następuje fragment, który wszystko zmienia. Tempo powieści zdecydowanie przyśpiesza, a thriller przekształca się w kryminał. Jednak nie wychodzi to książce na dobre. Druga część „Pokochać noc” jest w mojej ocenie zbyt mocno naciągana. Zupełnie nie jestem w stanie zrozumieć, jak cierpiąca na silną psychozę kobieta, praktycznie w jednej chwili staje się bezwzględną i bardzo chłodno myślącą morderczynią. Tak samo mało logiczna jest dla mnie końcówka powieści i nagły zwrot w uczuciach Rachel. Niestety ja tego nie kupuję. Po autorze, który tak bardzo zaskoczył mnie zakończeniem w „Wyspie skazańców”, spodziewałem się zdecydowanie czegoś dużo lepszego.

Powoli staje się już dla mnie tradycją, że najmocniejszą stroną książek Lehane są występujące w niej postacie. Nie inaczej jest i tym razem. Autor świetnie przedstawił chorobę Rachel i dwulicowość Briana. Ale najciekawszym ze wszystkich bohaterów jest funkcjonariusz Trayvon Kessler. Ten gliniarz absolutnie skradł moje serce, a scena, w której odwiedza on mieszkanie Rachel jest zdecydowanie najlepszą w całej lekturze. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych postaci, jakie wyszły spod ręki autora „Rzeki tajemnic”.

Niestety „Pokochać noc”, to najgorsza powieść Dennisa Lehane, jaką miałem okazje do tej pory przeczytać. Po bardzo obiecującej pierwszej części, druga połowa dość mocno mnie rozczarowała, a zakończenie było dla mnie za bardzo naciągane. Zdecydowanie wyżej oceniłbym tę lekturę, gdyby autor do samego końca pozostał w gatunku thrillera. Warto jednak zapoznać się z tą powieścią. Lehane nie schodzi poniżej pewnego poziomu, a ta książką jest tego najlepszym przykładem.

Moja ocena: 6/10

Czytaliście „Pokochać noc”? Lubicie czytać thrillery psychologiczne? Zapraszam do komentowania.

Please follow and like us: