Zabawa blogowa: Mój dzień w książkach

Zaprzyjaźnieni blogerzy od kilku dni biorą udział w bardzo fajnej zabawie, do której i ja postanowiłem dołączyć.

Zabawa „Mój dzień w książkach” polega na uzupełnieniu pustych miejsc tytułami książek, które przeczytaliśmy w 2018 roku. Pomysłodawczynią całego zamieszania i autorką powyższej grafiki jest Lireal.

Zacząłem dzień _____.
W drodze do pracy zobaczyłem _____
i przeszedłem obok _____,
żeby uniknąć _____, 
ale oczywiście zatrzymałem się przy _____.
W biurze szef powiedział: _____.
i zlecił mi zbadanie _____.
W czasie obiadu z _____
zauważyłem _____
pod _____.
Potem wróciłem do swojego biurka _____.
Następnie, w drodze do domu, kupiłem _____
ponieważ mam _____.
Przygotowując się do snu, wziąłem _____
i uczyłem się _____,
zanim powiedziałam dobranoc _____.

Co z tego wyszło? Oceńcie sami 🙂 Moim skromnym zdaniem całkiem nieźle.

Zacząłem dzień W wysokiej trawie.
W drodze do pracy zobaczyłem Błyskawicę
i przeszedłem obok Kancelarii,
żeby uniknąć Dziwnej pogody
ale oczywiście zatrzymałem się przy Akademii Pana Kleksa.
W biurze szef powiedział: Zrobiłbym coś złego.
i zlecił mi zbadanie Zabójstwa Rogera Acroyda.
W czasie obiadu z Golemem
zauważyłem Jedyne dziecko
pod Mocnym Aniołem.
Potem wróciłem do swojego biurka Rudy.
Następnie, w drodze do domu, kupiłem Karty na stół
ponieważ mam Dżumę.
Przygotowując się do snu, wziąłem Kobietę
i uczyłem się Grzechu,
zanim powiedziałam dobranoc Potomstwu.

A jak to wygląda u Was? Zapraszam do komentowania.